Rodziny czekające na au-pair

Wspomnienia Judyty

Moja przygoda z programem au pair rozpoczęła się
7 października 2004 roku, tego dnia pełna obaw, a zarazem ekscytacji wyjechałam z dworca PKS we Wrocławiu do Londynu (wówczas nie było jeszcze połączeń lotniczych pomiędzy Wrocławiem a Londynem).
Na miejscu powitała mnie moja rodzinka Lina, Raouf oraz 11sto miesięczny Danial. Początek był bardzo ciężki, obcy ludzie, obca kultura, obcy język...Lina starała się zrobić wszystko abym czuła się jak w domu, jednak ja byłam dość oporna, przez pierwsze 2-3 tygodnie strasznie tęskniłam za domem w Polsce.
Momentem przełomowym były urodziny Daniela, które zorganizowałyśmy wspólnie z Liną. Poznałam wówczas wiele nowych osób ( także z Polski), a Danial nie odstępował mnie na krok, o co Lina bywała trochę zazdrosna, a ja obrastałam
w piórka i powoli zakochiwałam się w moim małym podopiecznym.
Chwile spędzone w Londynie wspominam z wielkim sentymentem. Dni upływały na wspólnych zabawach, spacerach, zwiedzaniu stolicy oraz wypadach poza miasto.
Z każdym dniem moja znajomość języka angielskiego
stawała się coraz lepsza.
Święta Bożego Narodzenia spędziłam z Liną, Raoufem, Danielem oraz pracownikami pub'u, którego właścicielem jest Raouf. Było naprawdę rewelacyjnie, ale największą radość sprawił mi upominek świąteczny - trzy bilety do Polski (dla mnie, Daniala oraz Liny).
Do Polski przylecieliśmy w styczniu, Danial po raz pierwszy w życiu zobaczył śnieg, a Lina zajadała się polskimi przysmakami. Ja oczywiście nie posiadałam się ze szczęścia.
Po powrocie do Londynu, czas minął tak szybko, że nawet nie obejrzałam się, kiedy przyszedł czas na podjęcie decyzji
o terminie powrotu na studia. Lina nalegała abym została
w Londynie i tu rozpoczęła studia
(bardzo zżyłyśmy się, traktowałam ja jak starszą siostrę),
z drugiej strony moi rodzice nie przyjmowali takiego rozwiązania do wiadomości.
Na miesiąc przez powrotem zakupiłam bilet do Polski i to był chyba najgorszy dzień w moim życiu, codziennie patrząc na 'mojego" Daniela biłam się z myślami, że już go nigdy nie zobaczę (.)
Z perspektywy czasu uważam, że wyjazd w ramach programu au pair, był jedną z najlepszych decyzji jaką podjęłam. Poza nauką języka - co jest w zasadzie główną ideą tego programu, poznałam wspaniałych ludzi, z którymi do tej pory utrzymuje kontakt, nabrałam pewności siebie, miałam możliwość przeżycia niezapomnianych chwil.

Dzięki wyjazdowi, podjęłam pracę w biurze Koncepcja ;-)

 

 

MOŻLIWOŚĆ WSPÓŁPRACY
Jeżeli masz trochę wolnego czasu, jesteś osobą przedsiebiorczą, komunikatywną, lubisz spotykać się z ludzmi zadzwoń do nas - być może będziesz mogła dla nas pracować. O szczegółach dowiesz się w biurze.

Kontakt GG:
Monika (konsultantka biura Legnica) 4126445
Judyta Wrocław 4125085
Dagmara Wrocław 863891
Magda (była aupair w RFN) 8343445
Ania (była au pair z Niemiec i Angli) 5991359

Tel:

Wrocław 071 343 80 73
Wrocław 0791 08 06 54
Wrocław 0791 50 40 75
Legnica 076 86 60 555


Licznik odwiedzin: