POWIADOM ZNAJOMYCH

Listy od byłych Au Pairs

 

list_1

list_2

list_3

list_4

list_5

list_6

list_7

list_8

list_9

 

Pani Judyto!

wszystko jest w jak najlepszym porządku ;) Rodzina przecudowna! Thomas jest aktualnie u swojego taty, wiec ja tylko wyprowadzam psa i zwiedzam. A w piątek lecimy na Korsykę, gdzie rodzina ma swój drugi dom. Z reszta byliśmy tam już w weekend zaraz po moim przylocie do Francji. Przesyłam Pani kilka zdjec stamtąd ;) Widoki bajeczne. Myślę, ze lepsza rodzina mi się już chyba nie mogła trafić. Pozdrawiam serdecznie, K. Śliwicka

Witam Pani Judyto,

Na początku chciałabym podziękować za zorganizowanie mojego wyjazdu do Irlandii. Rodzina jest bardzo sympatyczna. Mogę powiedzieć, że czuję się tu prawie jak u siebie w domu. Co prawda na początku nie byłam pewna, czy do końca chcę jechać, obawiałam się że będę miała problemy z językiem. Jednak już po pierwszym dniu wszystko minęło. Przebywając już ponad tydzień z rodziną mogę powiedzieć, że mój angielski już się poprawił. Host mama przez pierwsze dni tłumaczyła mi wszystko dokładnie i pokazała, co jak robić, jeśli nie wiedziałam.

Dzieciaki są cudowne. Rose cały dzień się uśmiecha. Takiego grzecznego dziecka to jeszcze nie widziałam. Lily May również jest bardzo dobrym dzieckiem, co prawda ma czasami swoje humorki.

Mieszkam na farmie, kawałek od centrum miasta, więc mogę podziwiać tu piękne widoki. Kiedy mam wolną chwilę to wsiadam na rower i jadę zwiedzać Irlandię. Jest to cudowny zielony kraj. 

Mam nadzieję, że rodzina również jest zadowolona. Pozdrowienia z przepięknej Irlandii Monika L.

Witam Pani Moniko!

Chciałabym napisać trochę o moim pobycie tutaj i ogólnie jak mi się podoba i trochę też o obowiązkach. W ciągu tygodnia wstaję normalnie o 6.45 aby obudzić pierwsze dziecko, a o 7 drugie. Kiedy wyjdą do szkoły zabieram się za sprzątanie. Ogólnie do moich obowiązków należy między innymi sprzątnięcie kuchni, pokoi dzieci, 2 razy w tygodniu łazienki, zrobienie prania, prasowanie bądź zmiana pościeli. Czyli ogólnie praca ciężka nie jest. Z dziećmi kontakt mam dobry. Zawsze lubią przyjść do mnie żeby porozmawiać na tematy różne. Od szkoły, poprzez ciekawostki ze świata aż po różnice w religii i ich obyczajach. Razem uczymy się od siebie. Dzieci są bardzo fajne, nie spotkałam się z żadnymi przykrościami ani z ich strony ani ze strony rodziców. Przyjęli mnie bardzo ciepło, a po prawie miesiącu tutaj, czuję się naprawdę prawie jak w domu. Jeśli czegoś nie wiem bądź nie jestem pewna zawsze mogę spytać i zawsze dostanę odpowiedź. Wszyscy starają się mi pomóc wdrożyć w to życie rodzinne i zapoznać mnie z ich tradycjami. Jestem osobą chłonną wiedzy, więc tym bardziej jestem zadowolona, że mogę się nauczyć czegoś nowego. Popołudniami, zależy od pogody, zazwyczaj zwiedzam trochę okolicę, a jeśli pada i dzieci akurat są w domu to rozmawiamy albo oglądam filmy, żeby poprawić swój angielski. Póki, co nie mam problemów z językiem ale wiedzieć więcej nie zaszkodzi. Im dłużej tu będę na pewno będę miała więcej do opowiedzenia i taką mam nadzieję że ta opowieść będzie dłuższa. Na razie, cieszę się Londynem i staram się poznać i miasto i rodzinę coraz lepiej. Pozdrawiam!

Emilia

Pani Moniko,

Piszę by zawiadomić Panią, że wszystko jest u mnie w jak najlepszym porządku, wspaniale czuję się u Rodziny i jestem naprawdę bardzo zadowolona. Są bardzo sympatyczni, wszystko mi stopniowo tłumaczą, są bardzo jasne zasady, co bardzo mi pomaga. Nad chłopakami czasem trudno zapanować, ale ciężko coś na to poradzić, bo jest ich aż trzech no i taki wiek. Ale wydaje mi się, że i tak mamy dobry kontakt i staram się jak mogę żeby wszystko było dobrze. Na razie nie mam żadnych zastrzeżeń i mam nadzieję, że Rodzina jest również zadowolona.

Pozdrawiam serdecznie z Paryża Karolina P.

 

Witam Was
chciałam Wam przeogromnie podziękować za zorganizowanie tego wyjazdu. Rodzina, w której mieszkam jest przefajna. Justine jest niesamowita, organizuje mi tu tak czas bym jak najwięcej zobaczyła, czy poznała nowych znajomych.. Ogólnie wszyscy traktują mnie tutaj jak członka rodziny, jest rewelacyjnie. Na początku obawiałam się tego wyjazdu, jeszcze nigdy nie byłam sama tak daleko, ale teraz wcale a wcale nie żałuję, że pojechałam. Myślałam, że będę miała problemy z porozumieniem się, ale nie mam, przeciwnie, rodzina wychwaliła mnie, że bardzo dobrze mówię po angielsku, co mnie cieszy. Jedna rzecz, która mi się tu nie podoba to pogoda, gdy nie pada to jest pochmurno a w Polsce ponoć upały.. Gosia W.

 

 

Witam serdecznie Pani Moniko

Czas strasznie szybko leci i niestety mój pobyt tutaj z dniem wczorajszym się skończył. Pobyt był niesamowity ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy, aczkolwiek teraz mam jeszcze parę dni wolnego na zwiedzenie więc jakoś się pocieszam. Niech mi tylko Pani powie co teraz, czy mam coś napisać, podpisać bądź zrobić jakąś inną formalną rzecz na zakończenie pobytu?

Pozdrawiam gorąco jeszcze z Granady Maria P.

 

Witam serdecznie Pani Moniko ze słonecznej Hiszpanii

U mnie jak na razie wszystko ok., co prawda musze się przyzwyczaić do nowego miejsca i nowych ludzi, ale nie jest źle. Zajmuję się dziećmi od 17 do 22, chodzimy do ogrodu, albo czytamy książki, muszą się do mnie przyzwyczaić, ale jest lepiej niż na początku. W ogóle to dobrze trafiłam, bo rodzice Silvi mają restaurację hiszpańską także sobie trochę pojem ich specjałów. Co do miasta to jest niesamowicie piękne, nie za duże nie za małe, prześliczne. Góry, niedaleko morze, jeszcze nie byłam, ale to kwestia czasu. No i przede wszystkim mentalność Hiszpanów mnie zachwyca, są przesympatyczni, bardzo pomocni i mili. A w Polsce jak? Cały czas upały. Pozdrawiam gorąco Marysia

 

Witam Pani Judyto,
Niedawno wróciłam z Anglii i dopiero teraz mam chwilkę czasu, aby napisać do Państwa i opowiedzieć o swoich wrażeniach z pobytu. Myślę, że trafiłam do typowej brytyjskiej rodziny, co pozwoliło mi poznać nową kulturę i zaobserwować różnice między naszymi narodami. Ale to oczywiście nowe doświadczenie, które będzie się pamiętać przez długi czas.
Nie było problemu z kontaktem telefonicznym, zostałam odebrana z lotniska, miałam do dyspozycji własny pokój i łazienkę. A jeżeli chodzi o członków rodziny to wszyscy bardzo ciepło mnie przyjęli, dzieci od razu zaprowadziły mnie do swoich pokojów i pokazywały swoje ulubione zabawki, książki, filmy...
Dziękuję za ofertę oraz opiekę i pozdrawiam
Kamila D.



Witam Panią Judytę,
Piszę do Pani, żeby powiedzieć, że już wróciłam z programu, cała i zdrowa. Jestem bardzo zadowolona zarówno z rodziny, u której byłam jak i z miejsca. Uważam ten wyjazd za wspaniałe doświadczenie, dzięki, któremu dowiedziałam się wielu cennych rzeczy i z pewnością zapamiętam go na całe życie!
pozdrawiam Natalia K.


Witam serdecznie Pani Judyto,
Jestem już w Polsce, bardzo zadowolona i nawet przywiozłam ze sobą słońce!
pozdrawiam Nina


Pani Judyto,
Dziękujemy bardzo za troskę i za znalezienie tak fajnej rodzinki.
Pozdrawiamy Agnieszka i Tomasz

 

Piszę do Pania, żeby powiedzieć, że już wróciłam z programu, cała i zdrowa. Jestem bardzo zadowolona zarówno z rodziny, u której byłam jak i z miejsca. Uważam ten wyjazd za wspaniałe doświadczenie, dzięki, któremu dowiedziałam się wielu cennych rzeczy i na pewno zapamiętam go na całe życie!

pozdrawiam Natalia K.